• Wpisów: 3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 18:25
  • Licznik odwiedzin: 1 793 / 2655 dni
 
debrah
 
Aniu: Nigdy nie myślałam, że kult piękna będzie dla mnie tak ważny. Zawsze, od kiedy pamiętam starałam się być sobą. Zero makijażu, oryginalne ciuchy, szare, mysie włosy. Mogę powiedzieć, że jeszcze 4 lata temu byłam inną dziewczyną. Nie kręciły mnie wielkie, lanserskie imprezy, liczyła się wąska grupa znajomych z którymi miło spędzałam czas. Zawsze kierowały mną wyższe wartości. Można powiedzieć, że miałam taką mini listę największych możliwych do popełnienia przez siebie grzechów.
Teraz mój świat wygląda inaczej. Weszłam już w bagno pogoni za pięknym ciałem, objęły mnie ramiona konsumpcyjnego stylu życia. Nie wyobrażam sobie siebie kompletnie zaniedbanej. Choć czasem zdarza mi się wyjść z domu bez kropli pudru na twarzy i trzymam swój styl to i tak nie jest już to samo co kiedyś.
Fakt- nadal nie przepadam za różowym, ale lubię paznokcie w tym kolorze; mówiłam, że nigdy nie pomaluję włosów, robię to od roku. Jestem hipokrytką dla samej siebie.
Jedyne piękno jakie w sobie utrzymałam to to, że nie oceniam ludzi po wyglądzie, zawsze czekam na ich wypowiedź. Jeśli słowa potrafią mnie zainteresować to pokochuję tą osobę bezgranicznie. Uwielbiam wręcz osoby oryginalne, wystające poza kanon dzisiejsze świata. Jaram się wręcz retro i vintage, latami 80 i 90-mi.
I jeszcze ta moda na szafiarstwo. Niby każda dziewczyna jest inna ale wszystkie dążą do tego samego, same nie wiedząc nawet do czego. Ubranie stało się największym guru, nie kupujesz w Top Shopie - jesteś zero. Ja chcę poznać osobę, która wytłumaczy mi ideę ich podobnego wyglądu, przy czym piszą, że każda jest inna!

Kończę. Wiem, że krytykuję, ale nie tylko innych, również siebie. Nawet nie wiecie jaka to ulga ;]

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Jedyne piękno jakie w sobie utrzymałam to to, że nie oceniam ludzi po wyglądzie, zawsze czekam na ich wypowiedź. Jeśli słowa potrafią mnie zainteresować to pokochuję tą osobę bezgranicznie. - podobają mi się te słowa. A siebie oceniasz chyba zbyt krytycznie, ludzie się zmieniają, a z Tobą nie jest wcale źle :)